Sa takie rece ktorych sie nie zapomina, sa takie oczy w których widzi sie wszystko....
Zaciskam zeby kazdego dnia, potykam sie i wstaje. Praca nad soba tam w srodku jest jedna z najtrudniejszych. Tu ty sama szukasz błędów, analizujesz, pracujesz nad nimi. Potem pilnujesz sie i swoich myśli, by znow ich nie robić.
Smieszne to może ale wczoraj zamykalam oczy przywolywalam scene gdzie czulam Jego dotyk a w zoladku czulam to samo uczucie, które towarzyszylo mi w dzieciństwie na hustawce. Otwieralam oczy bralam głęboki wdech i znow sytuacja sie powtarzala, a ja usmiechalam sie do siebie.
Przezylam cos niesamowitego. Najbardziej niesamowite sa zwykle codzienne rzeczy, drobne gesty.
Tak bardzo pragne byc Jego...
Boze daj mi siłę, bo Tobie powierzam wszystko.
sobota, 27 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz