Zle sie czuje, fizycznie i psychicznie. Ciesze sie szczesciem ludzmi ktorych kocham, zrozumialam ilu ludzi kocham. Ciesze sie z ciazy M. jak ze swojej. Ciesze sie ze jestem druga osoba ktora wie o tym dopiero. Raduje sie, ze ma swoja mala kruszynke. Bede ja kochac jak prawdziwa ciocia. Czuje sie zle, szczescie innych ludzi trzyma mnie w calosci. Szczescie dzieci. Usmiech W. Zawsze choc ma 8 lat bedzie moja przyjaciolka. Tak mam 8 letnia prawdziwa przyjaciolke. Jak siostra rodzona. Kocham wszystkie dzieci uwielbiam sie przytulac do nich, dawac im milosc oddawac cala siebie. Dzieci to najpiekniejszy kwiat tego swiata.
Uwielbiam spedzac z nimi czas, zakochuje sie w nich od pierwszego wejrzenia. Kruszynka M. jest iskierka dla mnie teraz. Tak sie ciesze.
W. Moja diablica mała. To nie ona sie wiesza na mnie to ja uwielbiam i czekam na ten moment. Serce jej oddalam i dusze. Zareczyny, ironia losu tu nie ma nic tu sie zareczyl brat. Usmiecham sie kiedy o nich myślę jednak. Szukam szczęścia innych bo moje sie skonczylo. Kocham te wszystkie osoby. Zawsze będą w moim sercu. We mnie.
Cieszko, zle sie czuje. Moze tylko snie ?
niedziela, 7 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz