Jakie mam teraz marzenia ?
Dom z dziecmi i psem sa gdzies daleko.
Blizej jest Jego dlon, usta, oczy usmiech, ramiona, zapach, ton glosu, szept, oddech. Wpolne swieta, wspolne sniadanie wielkanocne....
Boze a jak on to przechodzi ? Wiem, czuje to, ze tez. Nie umiem tego wytlumaczyc. Jemu tez pomóż. Moze nie patrzac na mnie ?
Kocham Go tak mocno, ze moglabym zrobic wszystko by byl szczesliwy.
Dzien w dzien sciskam dziesiatke. Czasem wkładam reke do kieszeni, kiedy ide ulica i płyną lzy. Bez slowa trzymam ja mocno w dłoni. Wierze, ze ktos patrzy na mnie. Zawierzam wszystko, ale nie osiadam na laurach, kazdego dnia walcze ze swoimi wadami.
niedziela, 28 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz